Ta strona używa plików cookies (ciasteczka) w celach statystycznych oraz by zwiększyć komfort korzystania z serwisu.     [x] zamknij

Grecka demokracja pod ścianą

Kiedy Wolfgang Schäuble zaproponował, że Grecja powinna przełożyć wybory aby otrzymać dalszą pomoc finansową wielu przecierało oczy ze zdumienia. Oto jesteśmy w punkcie, gdzie sukces przestaje iść w parze z demokracją.

Niemiecki minister finansów sugeruje, że Grecy nie wiedzą co jest najlepsze dla ich kraju. Stefa euro chce narzucić swój wybór rządowi Grecji – pierwszej kolonii UE.

 

Nieufność Niemców ma jednak swoje podstawy. Minister Schäuble ma zobowiązania wobec swojego parlamentu, a był poproszony o podpisanie się pod wątpliwej jakości programem pomocy. Uwolnienie funduszy przed wyborami to wielkie ryzyko bez względu na szerokość geograficzną. Co jeśli nowy rząd zechce zmienić warunki umowy ?

 

Grecja jest niepewnym partnerem i brak zaufania jest poniekąd zrozumiały. Aby uspokoić swoich obywateli Schauble stawia więc ekstremalne warunki.

 

Pierwszym była propozycja przysłania komisarza fiskalnego do Aten. Po jego odrzuceniu zaproponowano pomoc Grecji za pomocą rachunku powierniczego, który zapewniłby, że strefa euro może wstrzymać fundusze do Grecji bez podania przyczyny. Najbardziej ekstremalny warunek dotyczy jednak zawieszenia wyborów.

 

Ingerencja wierzyciela w zarządzanie krajem to jedno, ale czym innym jest poinformowanie ludzi, że ich rząd zostaje po cichu odsunięty od władzy. Postulaty Niemiec są nieetyczne. Nie tak dawno Trybunał Konstytucyjny w Berlinie orzekł, że suwerenność parlamentu jest absolutna i nie można przenieść na stałe suwerenności na zewnątrz tej instytucji. Propozycja taka narusza więc nawet niemiecką konstytucję.

 

W Grecji natomiast mnożą się teorie spiskowe. Nie ma dnia bez karykatur w greckiej prasie - Angeli Merkel i Schäuble'a w nazistowskich mundurach. Idąc za ciosem niemiecki „Bild" codziennie „trąbi" o wyrzuceniu Grecji ze strefy euro. Dzban goryczy jest pełny, wystarczyłby jeden akt przemocy na tle narodowym, by sytuacja przerodziła się w poważny konflikt polityczny.

 

Sytuacja wisi na włosku, a solidarność pomiędzy krajami członkowskimi jest na wyczerpaniu. Mnożą się argumenty za unią fiskalną. Aby przenieść setki miliardów euro, bo po prostu nie można tego zrobić w inny sposób – potrzebny jest system federalny. Jeśli to okazuje się być politycznie nie do zaakceptowania, wtedy należy przyznać się do porażki i wstrzymać pomoc.

 

Nieufność zatacza dzisiaj w Europie błędne koło. Pakiet ratunkowy został opóźniony do maksimum przez coraz to odmienne propozycje, które zawieraly wiele klauzul bezpieczeństwa: terminy realizacji, wizytacje wierzycieli i inspektorów Międzynarodowego Funduszu Walutowego. A będzie jeszcze gorzej.

 

Niemiecka strategia wydaje się, dążyć do takiego uprzykrzenia, że Grecy sami będą chcieli opuścić strefę euro. Merkel na pewno nie chce być złapana z bronią w ręku. Jest to strategia wspomaganego samobójstwa co jest bardzo niebezpieczne i nieodpowiedzialne.

Polityka prywatności