Ta strona używa plików cookies (ciasteczka) w celach statystycznych oraz by zwiększyć komfort korzystania z serwisu.     [x] zamknij

Co tam gadanie o recesji w Japonii. Abenomia działa

Japonia to teraz metafora niebezpieczeństw, w obliczu których stoją wszystkie zachodnie, zadłużone gospodarki. A nowina, że w ostatnim kwartale znowu osunęła się w recesję, nieuchronnie wywołuje oskarżenia, że Abenomia zawiodła, a Japonia jest zgubiona.

Ale spójrzmy prawdzie w oczy: w wyzwaniach strukturalnych Japonii nie ma nic nowego. Od dwóch dziesięcioleci mówi się o starzeniu się jej społeczeństwa, o pułapce deflacji, o jej gigantycznym zadłużeniu. Wszystko to jest już w wycenach. W gruncie rzeczy, pomimo rozczarowania PKB, są powody, by sądzić, że „trzy strzały" premiera Shinzo Abego (stymulacja monetarna, fiskalna i reformy strukturalne) – działają.


Oczywiście, Abenomia wzmocniła japońskie akcje, lecz tamtejsze spółki nadal są tanie.


Od połowy października indeks NIKKEI-225 wzrósł o 19%, głównie dlatego, że Bank Japonii zwiększa swoje zakupy aktywów. Ale zniekształcający wpływ dalszego osłabiania jena uwidacznia się w tym, że indeks MSCI Japonii, denominowany w dolarach, w tym samym czasie poszedł w górę tylko o 6,7% (ledwie pół 13% zwyżki S&P 500). Ponadto, podczas gdy średnie na amerykańskiej giełdzie biją rekordy wysokości, NIKKEI wciąż nie jest nawet w połowie swej drogi na szczyt z 1989 r.


Wskaźnik cena/zysk jest nieco wyższy, niż w przypadku S&P, ale, pod względem współczynnika cena/wartość księgowa, japońskie spółki są dużo tańsze: 1,67 dla NIKKEI, w porównaniu z 2,8 dla S&P. Wielu analityków uważa, że ten drugi wskaźnik, mierzący stosunek kapitalizacji rynkowej spółek do aktywów netto, jest lepszy, niż cena/zysk, jeśli chodzi o wyceny rynkowe, a to dlatego, że metody rachunkowości, stosowane w różnych krajach, mogą zniekształcić dane o zyskach i prognozy.


Wskaźnik cena/wartość księgowa ponad 40% japońskich spółek to mniej niż 1. Niskie oczekiwania to pokłosie zbyt wielu rozczarowań inwestorów, ale także - okazja do zakupów. Tym razem jest inaczej, bo Abenomia ożywiła gospodarkę.


Wśród różnych zmian, związanych z „trzecią strzałą", poprawa ładu korporacyjnego, w tym ustanowienie niezależnych zarządów i motywujących systemów wynagrodzeń, kreują „kulturę przyjazną dla akcjonariuszy". To pomaga japońskim firmom zwiększyć zwroty z kapitału własnego. Istniejący ledwie od roku JPX NIKKEI Index 400, złożony ze spółek, które wprowadziły międzynarodowe standardy zarządzania, zdecydowanie prześcignął resztę, zachęcając maruderów do zmian.


Reforma gigantycznego, wartego 1,1 bln dol., Państwowego Emerytalnego Funduszu Inwestycyjnego (GIPF) też pobudzi inwestycje w akcje. GPIF będzie teraz mógł inwestować w bardziej ryzykowne aktywa, a nie tylko w rządowe obligacje.


Sondaże pokazują, że oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych rosną. To znak, że poluzowanie monetarne, prowadzone przez BJ, i słaby jen uderzyły w deflację. Jest nawet nadzieja, że uda się rozwiązać problem starzenia się społeczeństwa. Zachęca się kobiety, by dołączyły do siły roboczej i tworzyły przeciwwagę dla dziury, jaka pozostaje po odchodzących na emeryturę.


Jednocześnie, japońskie firmy rozwiewają mit o swej niezdolności do innowacji i konkurowania z tanimi producentami z Chin i Korei Pd. Japonia jest np. światowym liderem w robotyce, obrazowaniu medycznym, ogniwach paliwowych i energii słonecznej.


Co więcej, niedawny spadek cen ropy oznacza dla jej gospodarki, mocno uzależnionej od importu paliw, de facto obniżkę podatków. To użyteczna rekompensata kwietniowej podwyżki podatku od sprzedaży.


Nawet ten kontrowersyjny wzrost podatku o 3 pkt., który odpowiada za dwa kwartały kurczenia się gospodarki, można postrzegać jako zło konieczne. Keynesiści mówią, że podwyżka podatków to zabójcze obciążenie dla kruchej gospodarki, ale jest jeszcze dług publiczny, wart 240% PKB. Biorąc pod uwagę, że japońskie oszczędności przechodzą od państwowych obligacji ku konsumpcji i bardziej ryzykownym aktywom, rząd musi poszerzać bazę podatkową, by bezpiecznie zarządzać długiem.


Czyli podwyżki podatków to element restrukturyzacji gospodarki - najważniejszej misji Abenomii.


Są szanse, że misja się powiedzie.

 

 

Na podst. Nevermind Japan's Recession Talk, Abenomics Is Working, Michael J. Casey, The Wall Street Journal

Polityka prywatności