Ta strona używa plików cookies (ciasteczka) w celach statystycznych oraz by zwiększyć komfort korzystania z serwisu.     [x] zamknij

Planując emeryturę, zastanów się nad dojazdami

Dla 81-letniego Rolanda Diona z San Diego coraz bardziej realna staje się perspektywa izolacji w mieście, gdzie rządzi samochód.

Wizyta u lekarza, zakupy spożywcze, kino – wszędzie trzeba dojechać. Dion wciąż sam prowadzi auto, ale uznał, że pora zaplanować swą przyszłość bez samochodu.


W San Diego przemieszczanie się bez własnego środka transportu nie jest łatwe. Najbliższy przystanek autobusowy Dionowie mają milę od domu – Roland jakoś ten dystans pokona, ale jego żona już nie.


Sytuacja, w jakiej oboje się znajdują, będzie coraz częstsza: pokolenie powojennego wyżu demograficznego starzeje się. Wzrośnie więc potrzeba planowania emerytury z uwzględnieniem dojazdów. Tym bardziej, że zwiększa się również przeciętna długość życia.


Większość z nas woli nie myśleć o dniu, w którym trzeba będzie zacząć polegać na innych w swych rutynowych sprawach poza domem albo korzystać z komunikacji publicznej. Zdaniem ekspertów, ludziom wydaje się, że będą mogli prowadzić samochód aż do śmierci.


Nieważne, z jakich przyczyn nie można już zasiąść za kółkiem: gdy do tego dochodzi, to, jak bardzo ucierpi na tym życie towarzyskie i inne sprawy, zależy od tego, gdzie się mieszka.


Nawet w takim Waszyngtonie, którego dobrze rozwinięta sieć transportu publicznego obejmuje również przedmieścia. Bo dojście na przystanek czy z przystanku też może być wyzwaniem, zwłaszcza w upały albo zimą. Dla niektórych problemem będzie samo wejście do autobusu lub jego opuszczenie.


Planując z wyprzedzeniem, zastanów się, czy pozostaniesz tu, gdzie mieszkasz dziś i np. zaakceptujesz związane z tym ograniczenia, czy się przeniesiesz. Uwzględnij wszystkie finansowe i rodzinne aspekty. Jeśli masz 55 lat – musisz zacząć o tym myśleć.


W takich miejscach, jak San Diego, ludzie często polegają na tym, że podwiezie ich ktoś z rodziny czy przyjaciół. Ale to nie zawsze jest możliwe.


W USA wydatki gospodarstw domowych na transport są drugie co do wielkości po tych związanych z mieszkaniem. Tam, gdzie auto to podstawa, pożerają średnio 25% dochodów. Mieszkając bliżej pracy, sklepów itd., można ten odsetek zredukować do 9%.

 

 

Na podst. When Planning for Retirement, Consider Transportation, Harriet Edleson, The New York Times

Zdjęcie: Sam Hodgson

Polityka prywatności