Ta strona używa plików cookies (ciasteczka) w celach statystycznych oraz by zwiększyć komfort korzystania z serwisu.     [x] zamknij

Młodzi i bez oszczędności

Po okresie krótkiej fascynacji gospodarnością (zaraz po recesji), młodzi Amerykanie znów przestali oszczędzać.

Według Moody's Analytics, stopa oszczędności dorosłych poniżej 35 roku życia wynosi obecnie minus 2%. Tymczasem, w przypadku grup wiekowych 35-44, 45-54 i 55+ jest to, odpowiednio, 3%, 6% i 13%.

 

Zmiana w tendencjach oszczędzania pokazuje, jak niepewne są finanse osobiste tzw. milenialsów, pomimo 5 lat wzrostu gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy. Brak oszczędności sprawia, że młodym brakuje bufora finansowego na wypadek zmiany pracy i trudno im myśleć o takich celach, jak własny dom czy emerytura.

 

„W bardzo krótkiej perspektywie ma to pozytywny wpływ na wydatki i wzrost gospodarczy, ale na dłuższą metę, te gospodarstwa domowe nie oszczędzają, co ograniczy ich wydatki w przyszłości” - mówi Mark Zandi z Moody's Analytics.

 

Ogólnie rzecz biorąc, oszczędności Amerykanów wciąż rosną, gdyż starsze pokolenia zachowały ostrożne przyzwyczajenia z czasu recesji, jednak nowe badanie Moody's ujawniło, jak bardzo różnią się tu od siebie różne grupy demograficzne.

 

Przez chwilę wydawało się, że młodzież wcale nie będzie tak rozrzutna. Po recesji, w 2009 r., stopa oszczędności osób poniżej 35 roku życia podskoczyła do 5,2% i na krótki czas przerosła nawet wskaźnik dla grupy w wieku 35-44 lat.

 

Skutki braku oszczędności mogą odbijać się czkawką przez całe lata. Ci, którzy nie odkładają, mają nikłe szanse na zdobycie pokaźnego majątku w przyszłości, co oznacza, że problem nierówności będzie trwał nadal.

 

Majątek gospodarstw domowych młodych ludzi skurczył się nawet bardziej, niż ich przychody. Poprzednia generacja (ci, którzy w 1995 r. mieli mniej niż 35 lat, tzw. pokolenie X), zarabiała o 9% więcej, niż milenialsi, po uwzględnieniu inflacji. Mediana majątków tych ostatnich to 10 400 dol., w przypadku pokolenia X było to 18 200 dol.

 

Według danych Fed, młodzi Amerykanie dużo rzadziej trzymają inwestycje czy posiadają konta inwestycyjne, niż przedstawiciele pokolenia X, kiedy byli w tym samym wieku. Jedynym wehikułem oszczędnościowym, z jakiego milenialsi korzystają częściej, niż starsza generacja, są rachunki bieżące.

 

W przypadku niektórych gospodarstw domowych młodych ludzi, niezdolność do oszczędzania wiąże się ze słabością rynku pracy. Choć w skali ogólnokrajowej bezrobocie spadło poniżej 6%, w grupie wiekowej 25-34 wynosi 6,2%, a w grupie 20-24 aż 10,5%.

 

Są jednak i tacy, których stać na to, aby inwestować i oszczędzać, ale decydują się tego nie robić. Np. Curtis Holland, 30-letni programista z Arlington, nie miał problemów z zatrudnieniem, odkąd w 2007 r. skończył studia. W odróżnieniu od większości milenialsów, posiada nawet rachunek emerytalny. Unika jednak innych inwestycji, gdyż uważa je za „zbyt skomplikowane”.

 

„Nie wiem, jakie jest ryzyko” - mówi. „Nie wiem, jakie mogą być korzyści”.

 

 

Na podst. Younger Generation Faces a Savings Deficit, Josh Zumbrun, The Wall Street Journal

Zdjęcie: Melissa Golden

Polityka prywatności