Ta strona używa plików cookies (ciasteczka) w celach statystycznych oraz by zwiększyć komfort korzystania z serwisu.     [x] zamknij

Draghi uderza w mur (berliński)

Mario Draghi w końcu przeciągnął strunę. Próbował wymóc na EBC wartą 1 bln euro stymulację, bez akceptacji bloku wierzycieli Europy lub zgody politycznej Niemiec.

Mamy kontratak: Frankfurter Allgemeine pisze o „pałacowej rewolucji", a niemiecka prasa bulwarowa o „puczu". Przed nami jeszcze spotkanie EBC w środę, ale przecieki wróżą brzydką rozgrywkę między Draghim i Jensem Weidmannem, szefem Bundesbanku.


Mogą pójść na noże. Draghi jest oskarżany, że wstrzymał kluczowe dokumenty od dwojga niemieckich członków zarządu EBC (w tym wiceprezes ds. nadzoru, Sabine Lautenschlager), aby ich przypadkiem nie wykorzystano w kampanii przeciwko poluzowaniu ilościowemu.


W EBC nie ma ani śladu chemii z lipca 2012, gdy Draghi szykował z poprzednikiem Lautenschlager plan ratowania Włoch i Hiszpanii. To dzięki tej chemii, „zrobimy wszystko, co konieczne" zadziałało.


Jak donosi Reuters, kiedy Draghi niejako obiecywał, iż bilans EBC zwiększy się do 1 bln euro, ignorował wyraźne polecenie zarządu banku. Chwycił też za broń w Jackson Hole, gdy dał do zrozumienia, że EBC jest zaniepokojony ostrym spadkiem tzw. stopy swapu inflacyjnego 5 lat/5 lat i odpowie na to z pełną mocą. Na to także nie miał przyzwolenia.


Prezesi banków centralnych północnej części krajów członkowskich strefy euro (z wyjątkiem Belgii i Finlandii) skłaniają się ku poglądom Bundesbanku (moim zdaniem, robią głupio). Ten podział północ-południe odzwierciedla konflikt interesów między państwami z obu części strefy.


Północ jest konkurencyjna. Południe – o 20% przewartościowane, złapane w sidła długów i deflacji.


Mówi się, że Bunesbank po cichu szuka porady prawnej, czy można zablokować „QE na pełną skalę". Statut EBC zawiera klauzule pozwalające odsunąć Draghiego, tak by decyzja o poluzowaniu ilościowym była sprawą wyłącznie 18 prezesów krajowych banków centralnych. Niemcy miałyby wtedy 26% głosów: wystarczy, by zmontować mniejszość, która da 1/3, potrzebną do zastopowania stymulacji.


Lena Komileva z G+ Economics zauważa, że EBC zmierza do kryzysu legitymizacji. Jeżeli bank będzie naciskał na QE, Weidmann złoży rezygnację. Jeśli bank tego nie zrobi, strefa euro będzie nadal w pułapce niskiej inflacji, EBC pójdzie drogą Banku Japonii z końca lat 90., a odejdzie - Draghi.

 

 

Na podst. Mario Draghi's Efforts To Save EMU Hit The Berlin Wall, Ambrose Evans-Pritchard, The Telegraph

Zdjęcie: © Depositphotos.com/Madrabothair

Polityka prywatności