Ta strona używa plików cookies (ciasteczka) w celach statystycznych oraz by zwiększyć komfort korzystania z serwisu.     [x] zamknij

Jim Chanos: „Lekcja, która ukształtowała mój pogląd na to, jak kruchy jest system”

Opowiedz, jak to było w 1987 r. Czy dobrze sobie radziłeś podczas krachu na giełdzie?

Tak, w 1987 r. radziliśmy sobie wyjątkowo dobrze. Ale ludzie zapominają, że rynek skończył płasko. Przez osiem miesięcy był wielki rajd, a potem kulminacyjny szczyt pod koniec sierpnia. Załamanie na giełdzie było końcem ruchu, a nie początkiem. Podczas weekendu, gdy był ten szczyt, bawiłem się na weselu brata w Wisconsin i świetnie pamiętam, jak myślałem, że rynek nigdy nie pójdzie w dół.


We wrześniu moje wyniki znowu były płaskie a październikowy krach poniósł nas w górę. To, co naprawdę mnie przeraziło w październiku 1987 r., to fakt, że po poniedziałkowym załamaniu, we wtorek i środę tego nieszczęsnego tygodnia było mnóstwo obaw, że nie będzie zapłaty, że firmy maklerskie zostaną zlikwidowane. To była pobudka, która bardzo nam pomogła ochronić siebie później, podczas kryzysu w 2008 r.


To była moja pierwsza lekcja, że jeśli nie czuwasz właściwie nad swoim bilansem, zajmując się krótką sprzedażą, stajesz się niezabezpieczonym wierzycielem firmy maklerskiej. To była szybka edukacja na temat znaczenia pierwszorzędnego brokera i „relacji kredytowych", a także tego, że, z tej perspektywy, lepiej było np. być w USA, a nie w Londynie.


Lekcja ta ukształtowała także mój pogląd na to, jak kruchy jest system. Jestem przekonany, że przez dwa dni 1987 r. system był dużo bliższy załamania, niż w jakimkolwiek momencie 2008 r. Ludzie myślą, że zwariowałem, kiedy to mówię. Ale ci, którzy pamiętają te dwa dni, pamiętają też, że martwiliśmy się, iż system clearingowy nie będzie działał i ludzie nie dostaną pieniędzy. Bałem się, że nie spieniężę naszych zysków.

 

 

Na podst. Jim Chanos: "The Lesson That Shaped My Understanding of How Fragile the System Is", Steven Drobny via zerohedge

Zdjęcie: © Depositphotos.com/SimpleFoto

Polityka prywatności