Ta strona używa plików cookies (ciasteczka) w celach statystycznych oraz by zwiększyć komfort korzystania z serwisu.     [x] zamknij

Prognozy zysków idą w górę

Analitycy w ciągu ostatniego tygodnia globalnie podnieśli swoje prognozy zysku dla większej ilości firm niż obniżyli, po raz pierwszy od maja ubiegłego roku. Richard Milne, Capital Markets Editor

Po 41 tygodniach systematycznych cięć, analitycy doszli do wniosku, że zysk netto przypadający na akcję w przyszłym roku ma być dla nas pozytywnym zaskoczeniem na fali wzrostu odnotowanego przez firmy japońskie i grupy przemysłowe, wynika z danych zebranych przez Citigroup.

 

Jeśli ten ruch się utrzyma, to może on stanowić podporę dla rynków akcji, gdyż inwestorzy uważnie śledzą prognozy zysku aby rozpoznać kierunek rynku. "Przekroczyliśmy punkt kryzysowy", powiedział Nick Nelson, specjalista od rynku akcji w banku UBS."

 

Analitycy obniżali swoje wcześniejsze prognozy dla większości firm z ubiegłego roku, ponieważ mieli obawy czy przedsiębiorstwa mogą nadal utrzymywać silną rentowności w obliczu słabego wzrostu gospodarczego.

 

Zarządzający funduszami twierdzą, że z ich punktu widzenia miały miejsce dwa punkty zwrotne - w grudniu 2008 roku i październiku. 2011 r. Teraz oczekuje sie, że rosnące ostatnio prognozy powinny wyprzedzać realne wzrosty i pomóc bykom.

 

"Prognozy powinny być wykorzystywane jako czynnik pędu. Jeśli idą w górę, to chcesz dokonać zakupu - powiedział HasanTevfik, strateg w Citigroup. "Dla wielu jest to zaskoczeniem, gdyż byli pewni, że w tym roku zobaczą raczej same spadki".

 

Tymczasem niektórzy inwestorzy ostrzegają, że cotygodniowe dane są nieco niestabilne. Na przykład, USA były w zeszłym tygodniu najsłabszym regionem, tylko 7 dni po tym jak znalazły się na pierwszym miejscu.
Teraz firmy na peryferiach strefy euro – z Grecji, Włoch i Hiszpanii - zobaczyły swoje pierwsze pozytywne prognozy od ponad roku. Japońskie firmy skorzystały za to na tracącym wartość jenie.

 

Stratedzy potwierdzają, że wzrost prognoz analityków podkreśla odporności sektora przemysłowego, który wyszedł z kryzysu finansowego z rekordową rentownością. "Zyski przedsiębiorstw mają się dobrze, chociaż nie ma to wiele wspólnego z PKB w Europie czy Stanach Zjednoczonych", powiedział Tevfik.

 

Niedawny wzrost cen doprowadził tez do zwielokrotnienia obrotów. Dlatego wielu maklerów zaczęło się zastanawiać, czy akcje w wyniku tego są już zawyżone.

 

Jak wiele z tych wycen jest realnych, a na ile zostały one ukształtowane przez sytuację na rynku? No to pytanie poznamy odpowiedź już niebawem.

Polityka prywatności